Chat Logowanie Rejestracja
Estadios

Niemożliwe stało się możliwe, Polska i Rosja za burtą

Niemożliwe stało się możliwe, Polska i Rosja za burtą

25 czerwca 2012

Znamy już pierwszych ćwierćfinalistów Euro 2012. To Czesi i Grecy zagrają dalej, czy ktokolwiek spodziewał się takiego przebiegu wydarzeń ? Czesi po pierwszej kolejce zdołali podnieść się z kolan, a w meczu z Polakami, kiedy okazało się że trzeba wygrać, po prostu to zrobili. Większą sensacją jest jednak to, jak zakończył się mecz Rosji z Grekami. Sborna nie dopełniła formalności i wypuściła awans z rąk w ostatniej chwili.

Zobacz skrót meczu Polska - Czechy

Sytuacja w tabeli bardziej sprzyjała Czechom, którzy do awansu potrzebowali zaledwie remisu z Polakami, ale tylko pod warunkiem, że Grecja nie pokona Rosji. Polska z kolei wiedziała od początku, że do awansu potrzebne jest zwycięstwo. Niestety ta informacja chyba nie dotarła do Franciszka Smudy, który wystawił na to spotkanie trójkę defensywnych pomocników. Na pięć minut przed rozpoczęciem spotkania zaczęło padać, tym razem nie było jednak krytego dachu, więc można było mieć nadzieję, że kondycyjnie Polska nie siądzie jak w meczu z Grekami. I się zaczęło, już w drugiej minucie spotkania Dudka w polu karnym Czechów spróbował zaskoczyć Cecha przewrotką, niestety zabrakło centymetrów. Chwilę później Gebre Selassie wykorzystał błąd Boenischa i podał do przebywającego w polu karnym Pilara, jednak ten nie opanował piłki. Pierwsze minuty były bardzo dobre w wykonaniu Polaków, znów liczyliśmy na stałe fragmenty gry. Okazja przytrafiła nam się bardzo szybko, ale Obraniak zdecydował się na strzał, i trafił tylko w boczną siatkę. Chwilę później swoją okazję miał Błaszczykowski, ale nie zdołał pokonać Cecha. Kolejna sytuacja należała ponownie do Kuby, tym razem kapitan naszej reprezentacji wyłożył do Lewandowskiego, ten jednak uderzył z lewej nogi i piłka minęła bramkę. Polacy jak w transie, dalej szukali swoich okazji. I po chwili mógł paść gol, ale ani Boenisch, ani Polanski nie mogli wycelować w bramkę. W 22. minucie bramkarz Chelsea wspiął się na wyżyny swoich możliwości i wyłapał tym razem, nieprzyjemne i bardzo dobre uderzenie Boenischa. Czesi byli kompletnie zagubieni, długie piłki lądowały na Barosa, który potwierdził i w tym spotkaniu swoją kiepską dyspozycję. Kolejne minuty pierwszej połowy rozgrywały się już w środku pola, a z każdą minutą coraz bardziej widoczny był Tytoń. W 36. minucie mogło być niebezpiecznie, ale Baros nie opanował długiej piłki. Na kilka minut przed końcem pierwszej części gry Tytoń pewnie obronił strzał z dystansu Plasila, ale chwilę później, przy strzale Plasila musiał interweniować na raty. Do przerwy schodziliśmy pełni optymizmu, ale jednocześnie ze świadomością upływającego czasu.

W międzyczasie Grecy wyszli na prowadzenie z Rosjanami, a taki obrót wydarzeń sprawił, że Czechom remis już nie wystarczał, jak się jednak później okazało, o wyniku drugiego spotkania piłkarzy nie poinformował Franciszek Smuda. Tak samo, jak w spotkaniu z Grecją, druga połowa była znacznie gorsza w wykonaniu reprezentacji Polski. To Czesi zaczęli dyktować warunku w drugiej części gry, i już w 51. minucie Limbersky oddał strzał z kilku metrów, ale trafił tylko w boczną siatkę. Wyraźnie było widać, że kondycyjnie Polska ponosiła konsekwencje w drugiej części gry za pierwsze dwa kwadranse spotkania. W 63. minucie Gebre Selassie na nasze szczęście strzelił ponad poprzeczkę, a chwilę później na wyżyny swoich umiejętności wspiął się Tytoń, który obronił strzał Sivoka z czterech metrów. Zmiany nie pomagały, teoretycznie jedna bramka dzieliła nas od awansu, ale ciężko było się jej spodziewać. A Czesi decydujący cios zadali w 72. minucie, wtedy to jeden z pupilków Smudy, Murawski, stracił piłkę w środku pola, a Czesi w akcji dwójkowej wpadli w pole karne, Murawski wrócił i zrobił wślizg, a Jiracek zgodnie ze słowami Jacka Gmocha, potwierdził swoją wysoką formę i wysunął Czechów na prowadzenie. Kolejne minuty wcale nie wyglądały lepiej, nie zepchnęliśmy Czechów do defensywy, oni dalej sprawiali wrażenie drużyny lepszej. Do remisu mógł doprowadzić w końcówce Wasilewski, ale minimalnie chybione uderzenie potwierdziło nieskuteczność strzelecką Polaków.

---

Zobacz skrót meczu Grecja - Rosja

Przed tym spotkaniem w Rosyjskich mediach mówiło się wiele o sytuacji w kadrze Advocaata, ponoć Arszawin miał konflikt z resztą drużyny, a jego przyczyną było gwiazdorzenie na boisku, czyli zbyt wiele indywidualnych prób. Nikt jednak spotkania z Grekami nie traktował jako być, albo nie być w ćwierćfinale. Wystarczyło tylko nie przegrać. I Zgodnie z oczekiwaniami, od pierwszych minut to Sborna stwarzała sobie multum sytuacji, a Grecy stanowili tylko tło dla rywala. Strzały jednak były albo blokowane, albo obok bramki, albo dobrze interweniował Sifakis. Jednak niespodziewanie, to Grecy wyszli na prowadzenie. W doliczonym czasie gry pierwszej połowy Karagounis uwolnił się od Rosyjskich obrońców i mocno strzelił w długi róg. Wydaje się jednak, że ten strzał był do obrony, ale dobrze ustawiony Małafiejew tym razem musiał kapitulować.

Do przerwy podopieczni Advocaata schodzili zszokowani, ale nawet w przypadku porażki mogli awansować. Liczyli po cichu na remis w starciu Polaków z Czechami. Scenariusz w drugiej połowie nie uległ zmianie, z tym że Grecy jeszcze bardziej zagęścili swoje pole karne. Rosjanie siłą rzeczy musieli atakować, a to sprawiało że Grecy mieli okazje do użycia swojej najsilniejszej broni, gry z kontrataku. W 70. minucie mogło być 0:2, ale Tzavellas z rzutu wolnego uderzył w poprzeczkę. Im bliżej było do zakończenia spotkania, tym częściej Rosjanie szukali swoich okazji w strzałach z dystansu. Najlepszą sytuację do wyrównania Rosja miała w 84. minucie, ale Dżagojew posłał z główki piłkę obok słupka. I tak oto sensacja stała się faktem, Rosja mimo wspaniałego początku pożegnała się z turniejem.

Autor: Admin | Kategoria: Euro 2012, Reprezentacje

ZOBACZ TAKŻE

« wstecz

comments powered by Disqus
WynikiWyniki na żywoTottenham Hotspur, Tottenham

Copyright © 2012.estadios.pl
Zaloguj się
Twój login:
Twoje hasło:
Nie pamiętasz hasła?
Zarejestruj się
Login: Wymagane
E-mail: WymaganeZły e-mail
Hasło: Wymagane
Powtórz hasło: WymaganeHasła są niezgodne
Podaj wynik: 20 + 8 = WymaganePodaj liczbę