Chat Logowanie Rejestracja
Estadios

Hiszpania w finale! Portugalia osiągnęła cel, ale szczęścia zabrakło w karnych

Hiszpania w finale! Portugalia osiągnęła cel, ale szczęścia zabrakło w karnych

10 lipca 2012

Portugalia narzuciła bardzo wysokie tempo i była najbliżej pokonania Hiszpanów w tym turnieju. Ostatecznie jednak to Hiszpanie zagrają w finale i będą mieli okazję na przejście do historii. A mogło być zdecydowanie inaczej, bo momentami zwycięstwo Portugalii wydawało się formalnością. Zaczęły się dla niej dobrze karne, ale jeśli nie umie się wykorzystać błędu rywala, to trzeba mieć świadomość że los lubi płatać figle...

Zobacz skrót meczu Portugalia - Hiszpania

Derby Południa, tak w skrócie mówiono o tym spotkaniu w mediach. Dwie drużyny z półwyspu Iberyjskiego, 22 piłkarzy którzy w dużej części grają w Realu i Barcy, w skrócie fani obu hiszpańskich gigantów nie mogli przejść obok tego spotkania obojętnie. Faworytem byli oczywiście Hiszpanie, ale ich rywale grali w poprzednich fazach ambitnie i dobrze, zapowiadało się bardzo ciekawie. Pierwszą okazję mieli Portugalczycy, ale strzał Veloso został zablokowany przez Xabiego Alonso, a po chwili Casillas miał problemy po dośrodkowaniu z rzutu rożnego. W 9. minucie doskonałą sytuację miał Arbeloa, po tym jak Iniesta wbiegł w pole karne i zagrał z lewej flanki na środek do obrońcy Realu Madryt, ten nie opanował dobrze piłki efektem czego był niecelny strzał. Po kwadransie gry Portugalczycy zaskoczyli i to pozytywnie, w końcu ktoś potrafił równorzędnie walczyć z Hiszpanami o środek pola, wreszcie było groźnie pod hiszpańską bramką. Po tym jak hiszpanie cofnęli się do defensywy, w pierwszej połowie było bardzo groźnie pod ich bramką. Jednakże to hiszpanie w 29. minucie spotkania mieli dobrą okazję. Negredo utrzymał się przy piłce i oddał ją Xaviemu, ten przedłużył idealnie do Iniesty, który zmarnował świetną sytuację strzałem nad poprzeczkę. O szybką odpowiedź pokusił się Ronaldo, ale jego uderzenie powędrowało obok słupka jego klubowego kolegi, Ikera Casillasa. Hiszpanie w pierwszej połowie byli kilkukrotnie wygwizdani, a wszystko za sprawą sztucznego utrzymania się przy piłce. Podawali do siebie raz za razem, ale ciągle na swojej połowie, nie umieli dobrze wyprowadzić gry, a wszystko dzięki ustawieniu przeciwnika. I tak minęła pierwsza część gry, mistrzowie świata i europy przetrwali pierwsze dwa kwadranse i nie wykorzystali swoich szans, do przerwy było bez bramek i zanosiło się na małą sensację.

Początek drugiej połowy przypominał trochę pierwsze minuty spotkania, ponownie to portugalczycy mieli pierwszą dogodną sytuację i tak jak w pierwszej połowie, nie zdołali zamienić jej na bramkę. W 57. minucie w akcji trzech na trzech Portugalia mogła otworzyć wynik tego spotkania, ale Almeida zdecydował się na strzał z dystansu. Chwilę później po podaniu od Ronaldo znów próbował, ale oba strzały pozostawiały wiele do życzenia. Dziesięć minut później sprytu próbował Xabi Alonso, szybko wykonał rzut wolny, bezpośredni strzał z własnej połowy mógł dać prowadzenie, bo Patricio był daleko wysunięty od bramki, jednakże tym razem piłka nie trafiło w światło bramki. W 73. minucie ponownie okazję miał Ronaldo, as Realu Madryt zdecydował się na strzał z rzutu wolnego, jednakże przestrzelił. Chwilę później sędzia mógł podyktować rzut karny, bo Nani dośrodkowując trafił jednego z obrońców w ręcę, ale gra była kontynuowana. W 84. minucie Ronaldo miał kolejną szansę, ponownie z praktycznie tego samego miejsca zdecydował się na strzał, jednak również tym razem strzał z rzutu rożnego nie otworzył wyniku. W ostatniej minucie regulaminowego czasu gry Portugalczycy wyszli z szybką kontrą, Meireles podał na lewe skrzydło do Ronaldo, a ten wbiegł w pole karne i spudłował. Tak skończyła się pierwsza połowa, bo w doliczonym czasie gry Hiszpanie próbowali, ale nie mogli przedrzeć się przez portugalską defensywę i stworzyć poważnego zagrożenia pod bramką Patricio.

W dogrywce to Hiszpanie rzucili się na rywala, chcieli za wszelką cenę nie dopuścić do loterii, jak określane są rzuty karne. W 104. minucie Alba przedarł się w pole karne i podał do Iniesty, ten jednak zmarnował doskonałą sytuację i wciąż mieliśmy bezbramkowy remis. W końcówce pierwszej części dogrywki z rzutu wolnego próbował tym razem Ramos, ale poteżny strzał nie znalazł swojego światła w bramce. Druga połowa dogrywki zaczęła się walką w środku pola, dopiero po sześciu minutach w dogodnej sytuacji znalazł się Navas, ale strzelił zbyt słabo by zaskoczyć bramkarza. W 114. minucie Fabregas świetnie podał do Pedro, ten jednak nie zdołał oddalić się od przeciwników. Na chwilę przed końcem głównym aktorem był ponownie Pedro, ale tym razem jego rajd zakończył się stratą piłki w polu karnym rywala. Tym samym mieliśmy konkurs jedenastek, i zaczęło się idealnie dla Portugalczyków. W pierwszej kolejce nie trafił Xabi Alonso, presji nie wytrzymał jednak Moutinho którego strzał obronił Casillas. W drugiej kolejce strzelił zarówno Iniesta, jak i Pepe. Trzecia seria też zakończyła się remisem, bo najpierw trafił Pique, a później Nani. Dopiero w czwartej serii Hiszpanie wyszli na prowadzenie po tym, jak strzelił Ramos a nie strzelił Alves. Piątą serię zakończył Fabregas, i tym samym Ronaldo nawet nie podszedł do piłki. Hiszpanie pokazali, że są do pokonania, zanosi się więc na sporo emocji w finale.

Autor: Admin | Kategoria: Euro 2012, Reprezentacje

ZOBACZ TAKŻE

« wstecz

comments powered by Disqus
WynikiWyniki na żywoTottenham Hotspur, Tottenham

Copyright © 2012.estadios.pl
Zaloguj się
Twój login:
Twoje hasło:
Nie pamiętasz hasła?
Zarejestruj się
Login: Wymagane
E-mail: WymaganeZły e-mail
Hasło: Wymagane
Powtórz hasło: WymaganeHasła są niezgodne
Podaj wynik: 15 - 19 = WymaganePodaj liczbę